thumb image

Szkoła przyszłości już istnieje czyli z wizytą w Dulwich College w Pekinie.

Kategoria: Artykuły różne

Jadąc na wakacyjny urlop do Pekinu wiedziałam, że będzie możliwość obejrzenia angielskiej szkoły w tym mieście. Szczerze mówiąc nie mogłam się tego doczekać i kiedy nastąpił ten dzień i przyjechał po nas wysłany przez szkołę samochód wciąż nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. To zderzenie tego do czego przywykłam w naszych szkołach, z tym co zobaczyłam wyglądało jak podróż w przyszłość. Przed szkołą – a raczej całym campusem –  powitała nas przesympatyczna asystentka dyrektora Pani Klaudia. Pomogła nam w zarejestrowaniu się i otrzymaniu kart gości.  Jeszcze tylko podpisanie deklaracji o przestrzeganiu zasad[1] dla zwiedzających i mogliśmy wejść do środka. Do szkoły mogą uczęszczać dzieci obcokrajowców mieszkających w Pekinie i obejmuje ona swoim działaniem dzieci od 1 do 18 roku życia – czyli od przedszkola do poziomu międzynarodowej matury ( IB Diploma). Ogółem w szkole uczy się 1430 uczniów pochodzących  z 45 krajów.

To co nas zaskoczyło na wejściu to obszar jaki szkoła zajmuje – myślę, ze jest porównywalny do wielkości kilku stadionów olimpijskich wraz z przylegającym mu obszarami zieleni. To porównanie do obiektu sportowego nie było bez znaczenia, bo to właśnie one stanowią dużą część terenu szkoły. Tak więc dla podanej już wcześniej społeczności szkolnej do dyspozycji pozostają 3 hale sportowe (każda mieści trzy boiska do siatkówki, koszykówki, tenisa ziemnego), 5 kortów tenisowych zewnętrznych, kryty basen z 5 torami o długości 25m i na terenie przylegającym do szkoły znajdują się dwa boiska do piłki nożnej jedno z murawą naturalną, a drugie ze sztuczną. Ponieważ umieszczone są one są po drugiej stronie ruchliwej ulicy, został wybudowany pomost aby bezpiecznie przejść na stronę boisk. Sama ilość obiektów sportowych daje informację zwiedzającym, że ta forma aktywności jest szczególnie ważna dla prowadzących szkołę. Zresztą w informatorze wydanym dla rodziców można odnaleźć propozycję zajęć fakultatywnych z: pływania, szermierki, baletu, piłki nożnej, tenisa, rytmiki, wspinaczki linowej, cyrku czy taekwondo – to oczywiście tylko niewielka propozycja z ogromnej ilość zajęć dodatkowych z całej oferty szkoły. I co najważniejsze prawie wszystkie odbywają się na tym samym terenie. Jedynie zajęcia hippiczne i gokarty odbywają się poza szkołą.

Z części sportowej zostaliśmy przeprowadzeni przez zielony dziedziniec, na którym dzieci przy dobrej pogodzie[2] spędzały każdą przerwę. Do dyspozycji mają ciekawy plac zabaw, podwórko pokryte trawą z drzewami, górkami, tunelami oraz grami wielkoformatowymi – szachy. W szkole powitał nas przyjemny chłód klimatyzacji i ciekawie zaaranżowany przedsionek. Szczerze mówiąc tam każda przestrzeń tego ogromnego budynku była dobrze przemyślana przez projektanta wnętrz – nic nie było tam dziełem przypadku. Ten pełen harmonii wystrój  udzielał się również je użytkownikom. To co można było odczuć w ogromnej szkole to wszechobecny spokój i raczej cisza. W holu powitało nas pięć kolorowych tablic – które symbolizowały pięć domów – grup, do których na początku edukacji zostaje przydzielany każdy z nowoprzyjętych uczniów. Na tablicy znajdują się mentorzy każdego z domów – sławni ludzie. Taki podział nieco przypomina mi kluby na uczelniach prestiżowych wyższych uczelni lub jeszcze bardziej dormitoria z jakże wszystkim nam znanej książki o Harrym Potterze. Pani Klaudia wytłumaczyła nam, że taki podział sprzyja w szkole do integracji, współpracy  i zdrowej rywalizacji pomiędzy grupami. W samych zespołach odbywają się również różne działania specjalizujące daną grupę w określonej umiejętności.

Kolejnym zaskoczeniem, to studio radiowe i telewizyjne jakiego trudno szukać w tradycyjnej szkole, a myślę że jego wyposażenia nie powstydziłaby się profesjonalna stacja radiowa. Jeżeli chodzi o kamery to dzieci są z nimi oswojone, ponieważ systemowi monitoringu podlega cały campus, a wszelkie nagrania dokonane na terenie szkoły są jej własnością. Dzieciom nie wolno korzystać z telefonów komórkowych, na terenie szkoły pracują tylko na jej sprzęcie takim jak: aparaty cyfrowe, kamery filmowe i telewizyjne, tablety czy komputery. W szkole znajdują się dwie profesjonalne sale teatralne z oświetleniem, wielostopniową widownią, ruchomą sceną i kabiną reżysera sceny! I tu dochodzimy do drugiej specjalności uczniów czyli grania i autoprezentacji. Każdą wolną chwilę na terenie szkoły dzieci poświęcają na samodoskonalenie swoich wypowiedzi – to było niesamowite, kiedy weszliśmy do sali, gdzie uczeń z wyglądu 10 lat jest nagrywany przez swojego kolegę na tablecie, aby z czasem mógł przeanalizować swoje wystąpienie i poprawić niedoskonałości. W ciągu roku dzieci przygotowują wiele spektakli, do których oprócz tekstu, który piszą wykonują stroje, scenografię, plakaty, zaproszenia i wiele potrzebnych do  tego celu rzeczy – i tu ukazuje się nauka poprzez działanie we wcześniej nakreślonym celu. W praktyce pokazana jest strategia organizowania, współdziałania, analizowania kosztów, potrzeb aby przedstawienie odniosło sukces!

Kiedy rozpisuję się na temat zajęć teatralnych, których sama jestem dużym fanem nie mogę zapomnieć o szeroko pojętej edukacji muzycznej na terenie szkoły. Od samego początku – czyli od najmłodszych klas jest kładziony jest ogromny nacisk na wszystkie przedmioty artystyczne, które w nie mniejszej ilości są realizowane do najstarszych klas. To, na co zwracał uwagę nasz przewodnik, to ogromna rola rozwijania talentów artystycznych, które pozwalają uczniom tej szkoły osiągać sukcesy w dorosłym życiu a nie tylko umiejętności twarde, które oczywiście są również realizowane na wysokim poziomie. Wracając do muzyki, to oprócz sal do zajęć grupowych – widziałam takie cztery, a w każdej instrumenty dla każdego dziecka nie tylko perkusyjne ale i strunowe np. gitary –  w szkole znajdują się indywidualne sale ćwiczeń ze specjalnie wyciszonymi ścianami, słuchawkami, do których każdy uczeń ma swobodny dostęp po wcześniejszym zapisaniu. Myślę, że nie jedna szkoła muzyczna o takim zapleczu może jedynie pomarzyć.

Z zajęć artystycznych nie wspomniałam jeszcze o plastyce i technice – w szkole znajduje się sześć pracowni do tego rodzaju zajęć znakomicie wyposażonych w suszarki, stoły robocze, narzędzia typu drukarki 3D[3].

Oczywiście, każdy z tych przedmiotów prowadzony jest przez wysokiej klasy specjalistę. Okres rekrutacji nauczycieli do pracy trwa minimum trzy miesiące, a kandydat oprócz ukończonych studiów wraz z kierunkiem podyplomowym musi odznaczać się wysoka kulturą osobistą, posiadać listy polecające, a jego historia zawodowa jest bardzo skrupulatnie sprawdzana. Nauczyciele są „ściągani” do tej szkoły z całego świata i zanim przyjadą bezpośrednio do miejsca rekrutacji odbywa się wiele rozmów przez Skype, przedstawiciel szkoły o ile to możliwe jedzie do dawnego miejsca pracy i sprawdza kandydata w działaniu. To co rzeczywiście mnie uderzyło u wszystkich nauczycieli, jakich spotkałam podczas naszego zwiedzania to zaraźliwy optymizm – uśmiech chęć niesienia pomocy, kontaktu i podzielenia się swoim dorobkiem oraz pochwalenia sukcesami.

W szkole oprócz miejsc specjalnie przygotowanych do wcześniej opisywanych przeze mnie działań znajdują się sale lekcyjne z ławkami, krzesłami, tablicami (oczywiście o interaktywnych w każdej klasie nie ma co pisać bo to jest tam normą), półkami na pomoce, materiały itp. Podręcznik nie pełni tutaj jakiejś kluczowej roli a korzystanie jedynie z niego jest uważane wręcz za postawę passe – bo jak zmieścić wiedzę w jednej książce?.

Podobały mi się miejsca relaksu dla uczniów dostosowane swoim wyglądem do wieku ich użytkowników. Klasy młodsze, miały swój „małpi gaj” z linami, dywanem, stolikami, krzesełkami – taka idea klas daltońskich, w której zajęcia toczą się również poza salą lekcyjną. Dla dzieci starszych było pomieszczenie z kanapami, dystrybutorem wody, grami w piłkarzyki, ping ponga, tablicami i miejscem na posłuchanie ulubionej muzyki.

Znakomitą formą uczenia się od siebie i niesienia pomocy dzieciom przez dzieci (tak szeroko stosowanej w pedagogice planu daltońskiego, a budzącej u naszych nauczycieli tyle obaw) są sale pomocy, w której o określonych porach w określone dla wszystkich dni przebywają Tutorzy – uczniowie, z klas starszych. Mają oni również możliwość brania udziału w różnych kursach, np. coachingu, są otwarci na problemy swoich kolegów – to oni są pierwszą linią, do której zgłaszają się uczniowie z problemami. W szkole istnieje polityka braku tajemnic – problem trzeba rozwiązać, ale ja nie obiecuję, ze go zachowam dla siebie, bo są rzeczy, o których należy rozmawiać z innymi i szukać grup wsparcia.

Uczniowie z tej szkoły dostają się do najlepszych zagranicznych wyższych uczelni bez problemów – są zaopatrzeni nie tylko w wiedzę ale i narzędzia potrzebne w dorosłym życiu, umieją radzić sobie z problemami, wiedzą jakie są ich mocne i słabe strony, rozwijają swoje pasje, umieją pracować w zespole i nie przeszkadza im, że często zmieniają grupy, z którymi współpracują[4].

Zwiedzanie szkoły zajęło nam prawie trzy godziny, wyszłam zbudowana, że tak można, załamana, że tak dużo nam jeszcze do takiej formy edukacji brakuje oraz szczęśliwa, że jest światełko, do którego powinniśmy podążać.

My w naszych szkołach koncentrujemy się na ocenach średnich i aby wszystkie były najlepsze, tam koncentrują się na rozwoju dziecka w jego najmocniejszych obszarach, dopasowaniu różnorodnych zajęć do jego talentów. Tam nauczyciele spotykają się co jakiś czas w małych grupkach zadaniowych analizują uczniów i opracowując strategie działania – pracują w szkole dla dzieci – nam niestety często brakuje narzędzi i dyscypliny aby samodzielnie bez nacisku nadzoru takie spotkania organizować. Wszystkie działania oprócz przedmiotów ścisłych mają na celu zaopatrzenie uczniów w bagaż doświadczeń i narzędzi. Szczególnie pomocne są przy tym: joga, edukacja ekonomiczna, edukacja ruchowa, edukacja muzyczna, edukacja plastyczna, edukacja teatralna. Przygotowani do życia, o którym tak mówił Edward Stachura „ Życie to nie tylko kolorowa maskarada. Życie tym piękniejsze i ważniejsze jest. Blednie przy nim wszystko, blednie nawet sama śmierć”. 

Żegnając się z murami tej szkoły upewniłam się, że ideał szkoły jaki mi się zawsze marzył, jest możliwy do spełnienia. Swobodny rozwój dzieci, odpowiednio wspierany inspirującymi wychowawcami, nauczycielami, pasjonatami edukacji, prowadzi do wychowania szczęśliwych ludzi, którzy mogą stawiać sobie również ambitne cele naukowe. Aktywność ruchowa, edukacja artystyczna na wielu polach, stworzenie przestrzeni do rozwijania się naturalnych talentów jakie posiadają dzieci. Recepta wydaje się prosta, co więcej możliwa do zrealizowania. Oby i w innych szkołach takie cele stawały się ich wyróżnikami, a za ich postawieniem szły  w parze możliwości ich realizacji.     

Anna Sowińska

[1] Nie wolno wykonywać zdjęć dzieciom na terenie szkoły, – nie wolno nawiązywać kontaktu werbalnego z dziećmi, nie wolno dotykać dzieci, nie wolno zwracać się do jednego dziecka – wszystkie zasady otrzymaliśmy w specjalnie w tym celu wydanej instrukcji.

[2] Co godzinę mierzony jest stopień zanieczyszczenia powietrza smogiem i tylko wynik pozytywny umożliwia zabawę dzieci na powietrzu. Nad całością czuwa specjalnie w tym celu zamontowana aparatura. Smog to duży problem mieszkańców Pekinu – my mieliśmy szczęście być w dobrym okresie kiedy jego działanie było minimalne.

[3] U mojej córki na ASP mają dwie takie drukarki, tu w jednej z pracowni naliczyliśmy ich 13!.

[4] Nasza mentalność utrudnia nam przygotowanie się do zmian – kiedy rozmawiałam z jedną z dyrektorek po szkoleniu daltońskim dowiedziałam się że jedna z mam zabroniła przesadzać swojego dziecka do innej ławki i pracować z kimś innym – bo przecież w Polsce jest demokracja i ona to właśnie tak widzi. Niestety klapki na oczach naszego społeczeństwa są jeszcze tak duże, że niektórzy będą mieli problem z czasem iść do przodu.

 

Poniżej zdjęcia, które mam nadzieję przybliżą, klimat jaki tam panuje. Niestety z uwagi na zasady panujące w szkole, choć wokół panowało normalne życie szkolne, na zdjęciach nie ma uczniów.

 

Możliwość komentowania artykułu jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.